Forum Lunatyczne forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Najgłupsi

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lunatyczne forum Strona Główna -> Archiwum literackie / Fanfiki / Lodówka trolla Świreusa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aurora
szefowa młodsza



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 6548
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:00, 12 Sie 2006    Temat postu: Najgłupsi

Khem, khem.
Oto, proszę państwa, hobbitslash...
Winą za jego powstanie proszę obarczać pana P. Jacksona i jego rozszerzoną/reżyserską wersję Drużyny Pierścienia, w szczególności 'scenki' w Morii <uśmiecha się lubieżnie>

Podziękowania dla Meg za jej Bardzo Fachową Betowość (Betowość=gotowość do betowania). Rozbieżności z oryginałem mogą wynikać z tego, iże mój WP znajduje sie u Kath

NAJGŁUPSI
czyli Brokeback Shire

Kilka godzin przed wejściem do Starego Lasu

Pippin już zasypiał, gdy poczuł na sobie zimne ręce. Odwrócił się, by spojrzeć prosto w twarz Merry’ego.
- Tak strasznie bałem się o ciebie – oczy Brandybucka gorzały.
Pocałował go mocno i z pożądaniem.
- Nie wiem, co bym zrobił, jakby ci Jeźdźcy... – wyszeptał, wsuwając się pod kołdrę. – Nigdy już cię nie opuszczę, to ponad moje siły.
- Frodo by do tego nie dopuścił – Pippin jęknął z rozkoszy. Język Merry’ego błądził po szyi Tuka niespokojnie, a jego dłonie odpinały guziki pidżamy. wydaje mi się, że powinno być piżama, ale może ta forma też funkcjonuje
- Frodo i Frodo, co ty, zakochałeś się w nim? – Merry zaprzestał pieszczot.
Obaj roześmieli się.
- Przecież wiesz, że kocham tylko ciebie – Pippin pogłaskał delikatnie policzek Merry’ego.
- Mam nadzieję – odparł Merry zduszonym głosem, odwracając go na brzuch.

<>

Bree

Pippin zaniepokojony myślał o Merrym, a oni gadali z tym Strażnikiem. Merry, Merry, gdzie jest Merry?
A jeśli on...
Pierwszy raz w życiu odechciało mu się jeść.

<>

Rivendell

W Rivendell spotkali Bilba. Wystarczył, że spojrzał na nich ten jeden raz... i wiedział.
- Nicponie – roześmiał się, gdy zostali na osobności. Spuścili głowy. – Głowa do góry, chłopcy, gorsze rzeczy się zdarzały... Ponoć Bandobras lubił zabawić się ze swoim koniem...
Pippin podniósł głowę i lekko się uśmiechnął. W tej samej chwili poczuł, jak Merry łapie go za rękę.
- Nie powiem nikomu, nie martwcie się. Korzystajcie z życia... Póki możecie.
Spojrzenie starego hobbita wywołało w Merrym dreszcze – w Shire za taki zboczenie...
Jednak w tej chwili Pippin położył swą jasną główkę na jego ramieniu i spojrzał swymi niewinnymi oczętami na niego.
Bilbo wyszedł niepostrzeżenie z pokoju.
„I jak tu się nie oprzeć?” – pomyślał, czując w ustach czekoladowy posmak języka Tuka.

<>

Moria

Pippin nie mógł usnąć. Nie wystarczały mu ukradkowe pocałunki, czy pieszczoty w ciemnościach.
Chciał więcej. Dlatego usunął się z zasięgu ramion śpiącego Merry’ego i usiadł nad tą dziurą bez dna.
A może on mnie nie kocha? Jestem tylko jego zabawką...
Wściekły rzucił kamieniem.
I rozpętało się piekło.

<>

Lothlorien

- To moja wina – szeptał przytulony do Merry’ego. – Ale ja nie chciałem... Nie wiedziałem, że Gandalf... Nie...
Załkał, chowając twarz w opiekuńcze ramiona Brandybucka.
Nie widział jego łez – czuł tylko dłoń we włosach i ciepło...

<>

Anduina

Kiedy płynęli łodzią razem z Boromirem, Lória zdawała się być tylko sennym wspomnieniem. Cudownym wspomnieniem wspólnego ucztowania, śpiewów, miłości... i łez.
Pippin czuł, że byli sobie bliżsi niż kiedykolwiek... i zarazem dalsi. Czysto fizyczna zażyłość przemieniła się w coś głębszego podczas tej podróży...
- ... w miłość? – wymsknęło mu się.
- Coś mówiłeś, Pip? – zapytał, budząc się z zamyślenia, Merry.
- Boję się tego, co nieuniknione – odparł zgodnie z prawdą i wtulił w przyjaciela.
Boromir, zwykle zajęty wiosłowaniem lub wpatrywaniem w dal, zwrócił na nich uwagę.
- Nie masz jeszcze czego. Do Mordoru daleko, a jeśli nasza droga poprowadzi do Minas Tirith, to gwarantuję, że nie będziesz miał się czego bać – zakończył uroczyście Gondorianin, a jego szare oczy błyszczały.
- A jeśli Frodo wyruszy prosto... prosto tam? – Merry z niezwykłym spokojem wpatrywał się w Boromira.
- To będzie koniec.

<>

Parth Galen

Pippin z rosnącym zdumieniem patrzył na umierającego Boromira. I uświadomił sobie, jaki był głupi. Jaki był strasznie głupi.
Boromir widział, słyszał i rozumiał więcej, niźli się mogło wydawać.
Wiedział, co zrobi Frodo, mimo że wciąż sam siebie oszukiwał.
Droga na wschód Powiernika była zarazem końcem jego ścieżki.

<>

Nan Kurunir - Isengard

W Fangornie głównie ze sobą rozmawiali. O wszystkim – Shire, zbiorach, rodzinie, pogodzie... i, oczywiście: wojnie. O swoich towarzyszach.
- Pip... – szepnął Merry, kiedy pozostali sam na sam w spiżarni Sarumana. – Czy ty mi wybaczysz?
- Co? – Tuk ćmił fajkę i jego myśli były wreszcie wolne jak ptak.
- Moją zazdrość. Moje zachowanie, natarczywość i to... odebrałem ci niewinność – wzrok Merry’ego był wyjątkowo trzeźwy i spokojny, chociaż przy wypowiadaniu ostatnich słów jego głos zadrżał.
- Sam ci ją oddałem i proponuję, żebyśmy się nad tym nie głowili. Kto wie, ile czasu nam jeszcze zostało...
Porzucił fajkę na rzecz przyjemniejszego uzależnienia. Dużo przyjemniejszego.

<>

Po Bitwie na Polach Pelennoru

Merry umierał i Pippin czuł to całym sercem. Umierał, a on był bezradny, dziecięco bezradny...
- Tak zimny i nieobecny, mruczący w malignie... - zadrżał Tuk na samą myśl.
Przypomniał sobie ich pierwsze pocałunki – w jego pokoju, gdy wszyscy wyszli, a im wino nie zdążyło wywietrzeć z głów...
Teraz wydawało się to tak nieważne i dawne...
Tylko prawdziwy Król mógł pomóc Merry’emu.

<>

Gondor, Dom Uzdrowień

Zauważył Faramira. Uśmiechał się do nich, wciąż osłabiony i skazany na odpoczywanie.
Rozumiał.
- Panie, jesteś bardzo podobny do swego brata – czasem mówił doń Pippin, a on tylko w milczeniu z szacunkiem kiwał głową.
Rozumiał.

<>

Ithilien

- Pippin! – Merry szaleńczo wbiegł do pokoju tego nieznośnego Tuka, który zawsze musiał się wpakować w jakieś tarapaty.
Gdy zobaczył go, zabandażowanego i poobijanego, zachciało mu się płakać.
- Ty najgłupszy w Tuków, a gdyby cię zabili? – szeptał, trzymając jego dłoń.
- Nie mogłem być gorszy od ciebie – roześmiał się w odpowiedzi Pippin i przytulił jego rękę do serca. – Wygraliśmy. Boromir miał rację mówiąc, że nastąpi koniec... Koniec zła... Koniec...
-... i początek – Merry pomógł mu wstać z łóżka. Pippin oparł się na jego ramieniu i znacząco spojrzał w kierunku drzwi.
Roześmiani, skąpani w świetle poranka wyruszyli na poszukiwanie Froda.

KONIEC (a raczej – początek)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
blaidd
moderator byroniczny



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 2429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ra-setau

PostWysłany: Sob 14:45, 12 Sie 2006    Temat postu:

Oł, oł, oł, słodkie. Mrrrrrr. Jakieś takie... jasne i wesołe. WP z punktu widzenia dwóch hobbitów i ich miłości.
Mmmmm, Oro, działasz na pewne instynkta. I to już od jakiegoś czasu Wink. Ach, ta wyobraźnia... [Nie żebym ja z Merrym, Pipkiem, inną dziewczyną - chociaż, kto wie? - albo, o zgrozo - z koniem.]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ceres
kostucha absyntowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 4465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z dzikich i nieokiełznanych rubieży Unii Europejskiej

PostWysłany: Sob 14:49, 12 Sie 2006    Temat postu:

Powiedziałam, że przeczytam nawet slash, jeśli napisze go Aurora, i dotrzymałam słowa!

Uuuch, mieli farta, że ci, co ich rozszyfrowali, nie mieli plotkarskich inklinacji... Very Happy. Interesujące, lekkie, przyjemne... a ponieważ nie przeszkadza mi ta opcja w przypadku Merry'ego i Pippina, to ja im życzę szczęścia na nowej drodze życia. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
niepoprawna hobbitofilka



Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 2126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Świętokrzyska Łysa Góra ;)

PostWysłany: Nie 21:21, 13 Sie 2006    Temat postu:

Moje zdanie już znasz Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Remusek17
wilkołaczek - lord knajpiany



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 2959
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hogwart

PostWysłany: Nie 21:29, 13 Sie 2006    Temat postu:

z powodu hobbitonienawidzenia
nie chciałbym oceniac zle tego utworu
bo sam z siebie jest dobry
tyle ze mi sie go zle czyta
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
niepoprawna hobbitofilka



Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 2126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Świętokrzyska Łysa Góra ;)

PostWysłany: Nie 21:43, 13 Sie 2006    Temat postu:

Lordzie, czyżbyś nie lubił hobbitów?
Hmmm?
*ostrzy nóż* Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia Lupin
lunatyczka gondorska



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 3952
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Minas Tirith

PostWysłany: Czw 11:01, 17 Sie 2006    Temat postu:

Z koniem??? O gosh... /przypomina się opowiastka o carycy Katarzynie Twisted Evil /
Tekst jest bardzo porozrywany, niesamowicie mnie to rozpraszało.
A ja, jakbym się dowiedziała, to chyba bym się udusiła od takiej tajemnicy. Biedny Bilbo... No i jak zwykle najbardziej lubię Pippina. Jak to jest, że w ff najlepiej zawsze wychodzi Pippin, a w książce kocham Merry'ego?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ceres
kostucha absyntowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 4465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z dzikich i nieokiełznanych rubieży Unii Europejskiej

PostWysłany: Czw 12:40, 17 Sie 2006    Temat postu:

Niezbadane są wyroki Valarów.

Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aurora
szefowa młodsza



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 6548
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:21, 17 Sie 2006    Temat postu:

Natalia Lupin napisał:

A ja, jakbym się dowiedziała, to chyba bym się udusiła od takiej tajemnicy. Biedny Bilbo... No i jak zwykle najbardziej lubię Pippina. Jak to jest, że w ff najlepiej zawsze wychodzi Pippin, a w książce kocham Merry'ego?

CO do Bilba - hum, hum, kto wie, czy on nie skrywał podobnej tajemnicy, a poza tym - 'mój' Bilbo to podstarzały, dowciapny staruszek, co tu mówić. I jego największym dowcipem mogłoby być napisanie jakiejś ballady z Merrym i Pippinem w rolach głównych Very Happy
Co do lubienia Pippina i Merry'ego - ja w książce też ubóstwiam tego drugiego, ale do Pippina mam sentyment i we wszelakich 'dzieuach' to jego wynoszę na piedestał, bo, kurczę blade, to że nie umiał się odpowiednio zachowywać, rzucała kamieniami do dziur w podłodze...
Bardzo się cieszę z tego, ze sleszyk pasi <składa głęboki ukłon> kto wie, czy nie napiszę jeszcze jakiegoś... Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
niepoprawna hobbitofilka



Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 2126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Świętokrzyska Łysa Góra ;)

PostWysłany: Czw 15:28, 17 Sie 2006    Temat postu:

Skoro o Bilbo mowa...
Jak kiedyś przerabiałam napisy do Drużyny (pierwsza wersja piracka, 3-częściowa), to Bilbo dawał tam cukierki Frodowi za to, ze mu siadał na kolanach.. Wink
Ale to tak na żarty było... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trilby
świtezianka



Dołączył: 06 Lis 2005
Posty: 1521
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: miasto z piaskowca

PostWysłany: Pią 10:53, 25 Sie 2006    Temat postu:

O nie, jestem absolutnie rozbrojona! To jest coś, czego w zupełności się nie spodziewałam, aaa. No cóż. Powalona jesem Wink milo się czytało, choć bai nie takie podejście do sprawy tych dwóch Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 17:56, 26 Sie 2006    Temat postu:

Ale śliczne! Ori, straszliwiaście stęskniłam się za twoim pisaniem!

Cytat:
Pippin zaniepokojony myślał o Merrym, a oni gadali z tym Strażnikiem. Merry, Merry, gdzie jest Merry?
A jeśli on...
Pierwszy raz w życiu odechciało mu się jeść.


Przy tym myślałam, że kwiknę. Bo to takie romantyyyyyyyyyczne! Wink

Nie, naprawdę bardzo mi się podobało. Ciepłe, jasne i zgrabne. Tak, jak powinno być. Bo kanon jest po to, żeby go łamać!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lunatyczne forum Strona Główna -> Archiwum literackie / Fanfiki / Lodówka trolla Świreusa Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin