Forum Lunatyczne forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

"Momenty" z DH
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lunatyczne forum Strona Główna -> Archiwum dawnych wątków / Tematy okołopotterowskie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aurora
szefowa młodsza



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 6548
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:00, 01 Sie 2007    Temat postu: "Momenty" z DH

Śmieszne, angstowe, absurdalne, wywołujące łzy.
Po prostu - wasze ulubione momenty z książki.

Hm, ja spróbuję jakoś zacząć:


kilka osób się wwielosokowuje w Harry'ego. Może mam spaczone poczucie humoru, ale

Cytat:
'Bah,' said Fleur, checking herself in the microwave door, 'Bill, don't look at me - I'm 'ideous.'


prawie doprowadziło mnie do płaczu ze śmiechu.

Cytat:
'No - HEDWIG!'
The broomstick spun to earth, but he just managed to seize yhe strap of his rucksack and the top of the cage as the motorbike swung in the right way up again. A second's relief, and then another burst of green light. The owl screeched and fell to the floor of the cage.
'No - NO!'


- kto by pomyślał xD

i ciąg dalszy horroru z Hedwigą w roli głównej:

Cytat:
The realisation crashed over him: he felt ashamed of himself as the tears stung his eyes. The owl had been his companion, his one great link with the magical world whenever he had been forced to return to Dursleys.


Dlaczego nie płaczę? Dlaczego kwikam? Och, Harry, to takie romąticzne, och, ach! Że też tak Colina Creeveya nie opłakiwałeś...

Och, wykradanie książek o horkruksach też mnie ukwiczało, nie chce mi się tego przytaczać. Hermiona, jak mogłaś?!... Razz

A tu coś, co mnie osobiście wydało się bardzo wzruszające. Bardziej niż większość śmierci.

Cytat:
Harry, meanwhile, had noticed another photograph; a Hogwarts Quidditch team was smiling and waving out of the frame. He moved closer and saw the snakes emblazoned on their chests: Slytherins. Regulus was instantly recognisable as the boy sitting in the middle of the front row: he had the same dark hair and slightly haughty look of his brother, though he was smaller, slighter and rather less handsome than Sirius had been.
'He played Seeker,' said Harry.


Nie wiem za bardzo, dlaczego to tak na mnie działa. Jakoś poczułam to jako... No nie wiem. Jakby Regulus stanowił opozycję Jamesa - w życiu, w grze. Ale to Jamesa wybrał Syriusz. No, nie wiem sama, ale ten fragment mnie boli.

Cytat:
'Grindelwald tried to stop Voldemort going after the wand. He lied, you know, pretended he had never had it.'
Dumbledore <bla, bla, bla> '... to prevent Voldemort to taking the Hallow...'
'... or maybe from breaking into your tomb?' suggested Harry, and Dumbledore dabbed his eyes.


- czyli coś, co wywołuje na twarzy mej uśmieszek. Albus/Gellert. Przynajmniej w mojej cudownej nadinterpretacji - a może i Harry coś podejrzewał, huh? Wink

Cytat:
'I know what you are.'
'What do you mean?'
You're... you're a witch,' whispered Snape.
She looked affronted.
'That's not a very nice thing to say to somebody!'


- muszę komentować? Ukwikłam, po prostu umarłam. Spróbowałam sobie wyobrazić taką sytuację i padłam.

'Tuney' - Lily naprawdę nie powinna wymyślać zdrobnień. Z Severusa pewnie zrobiła jakiegoś Everusa czy coś. Brr.

A Seamus ma mojego Patronusa, hyh (lis - strona 521 adult edition).

I tak na zakończenie tego postu coś, co znowu wywlekło na moje usta uśmieszek. Nareszcie ten idiota zrozumiał:

Cytat:
But he was home. Hogwarts was the first and best home he had known. He and Voldemort and Snape, the abandoned boys, had all found home here...



Oczekuję, że ktoś coś doda. Nie trzeba brać ze mnie przykładu i przepisywać fragmenty z książki. Pamięć i opisanie ich swoimi słowami też będzie miłe. A jestem ciekawa, co wam się podobało/nie podobało, co rozśmieszało/wzruszało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kira
kryształkowa dama



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 3486
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z <lol>andii ;)

PostWysłany: Śro 20:38, 01 Sie 2007    Temat postu:

Ooo, Ori, świetny temat! Sama się nosiłam z zamiarem założenia czegoś podobnego, czegoś w stylu "ulubionych cytatów z DH" Wink

Śmiesznych momentów było moim zdaniem pełno. Oto moje ukoHane (cytowane z pamięci, więc niekoniecznie identyczne z oryginałem):

Cytat:
Oh, don't mind me, I'll just lie here and crumble.
- Chimera czy coś tam przy wejściu do gabinetu dyrektora. Wymiotło mię to ^^

Cytat:
It's me. I'm extremely famous.
,
Cytat:
That's the second time we've saved your life tonight, you two-faced bastard!
,
Cytat:
IF WE DIE FOR THEM I'LL KILL YOU, HARRY!
- Rona się nie przebije!

Cytat:
You see... I'm holy. Holey, Fred, geddit?
- iście Weasley'owski humor...

Cytat:
Oi! There's a war going on here!
- brechtałam na tym jak wariatka Wink

Cytat:
NOT MY DAUGHTER, YOU BITCH!
- Best.Line.Ever.

Cytat:
I ask this one, great favour of you, Severus, because death is coming for me as surely as the Chudley Cannons will finish bottom of this year's league
- tylko Dumbel potrafi żartować w takim momencie ^^

Cytat:
'Get back!' shouted Ron, and he, Harry and Hermione flattened themselves against a door as a herd of galloping desks thundered past, shepherded by a sprinting Professor McGonagall. She appeared not to notice them: her hair had come down and there was a gash on her cheek. As she turned the corner, they heard her scream: 'CHARGE!'
- od tego momentu dosłownie zakochałam się w starej, dobrej Mici Laughing

Ale były też momenty smutne i przyprawiające o ciarki na plecach! Osobiście zdechłam przy niniejszych fragmentach:

Cytat:
Look... at... me
- chyba nie potrzeba komentarza?

Cytat:
You were named for two headmasters of Hogwarts. One of them was a Slytherin and he was probably the bravest man I ever knew.
-si...

Cytat:
The Ministry has fallen. Scrimgeour is dead. They are coming.
- i nastrój książki zmienił się o 180 stopni.

Cytat:
Harry, you wonderful boy! You brave, brave man!
- sniff... Sad

Cytat:
I'll join you when Hell frezzes over!"
- DAJESZ, NEVILLE!!!

Cytat:
'Headmaster! They are camping in the Forest of Dean! The Mudblood-'
'Do not use that word!
- Sever wreszcie się czegoś nauczył.

Cytat:
"I was the last to come through," said Mrs. Longbottom. "I sealed it, I think it unwise to leave it open now Aberforth has left his pub. Have you seen my grandson?"

"He's fighting," said Harry.

"Naturally," said the old lady proudly. "Excuse me, I must go and assist him."
- nie, tej kobiety nie brzebije NIC. Yay for Granny!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aurora
szefowa młodsza



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 6548
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:53, 02 Sie 2007    Temat postu:

Ach, mru, ładne cytaciki, mruuuu. Mnie osobiście teksty Rona dosyć często zwyczajnie wkurzają, ale
Cytat:
IF WE DIE FOR THEM I'LL KILL YOU, HARRY!
- to też faktycznie, naprawdę lubię Wink

Ulubione me teksty z Potterwatch, khym, khym:

Cytat:
'And what would you say to Harry if you knew he was listening, Romulus?'
'I'd tell him we're all with him in spirit,' said Lupin, then hesitated slightly. 'And I'd tell him to follow his instincts, which are good and nearly always right.'
- mru. Dziwny jest ten Lupin z DH, ale ten tekst akurat niezwykle mi się podoba

Cytat:
So, people, let's try and calm down a bit. Things are bad enough without inventing stuff as well, For instance, this new idea that You-Kno-Who can kill with a single glance from his eyes, That's a Basilisk, listeners. One simple test: check whether the thing that's glaring at you has got legs. If it has, it's safe to look into its eyes, although if it really is You-Know-Who, that's still likely to be the last thing you ever do.'
- Freeeed, to było boskie!

Cytat:
Point is, people, don't get lulled into a false sense of security, thinking he's out of the country. Maybe he ist, maybe he isn't, but the fact remains he can move faster than Severus Snape confronted with shampoo when he wants to
- Fred, ty... Wink Jak ja lubię Severusa, to tu i tak sobie kwiknęłam. Taka mała, cieniutka nić łącząca 7 tom z pozostałymi, sielankowymi, gdzie Sev był tłustowłosym Zuem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia Lupin
lunatyczka gondorska



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 3952
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Minas Tirith

PostWysłany: Czw 9:55, 02 Sie 2007    Temat postu:

Ja tylko chcę powiedzieć, że jesteście mi winne bicie, bo wszystkie posty przeczytałam XD Ukwiczałam się, części nie zrozumiałam, a po raz setny chcę zakatrupić JKR. Dlaczego nikt mi nie powiedział o Scrimgeourze?! Sad Boooo...
PS. W 7tomie Sev przestaje być tłustowłosy czy przestaje być zły? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aurora
szefowa młodsza



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 6548
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:18, 02 Sie 2007    Temat postu:

Occhhh, Nat, mnie zawsze ciężko zrozumieć. Po prostu - 7 tom ma całkiem inny klimat, niż poprzednie, nie ma tego 'zuego' Snape'a-nietoperza, który łazi korytarzami i wlepia Potterowi szlabany. Prawdę mówiąc, to przez większość książki praktycznie nie ma o nim nic wspomniane - i to w Potterwatch tak mi zapachniało dawnym, dobrym, dropsowym Hogwartem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
smagliczka
szarak samozwańczy



Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 1412
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: miasto nad Wisłą

PostWysłany: Czw 11:28, 02 Sie 2007    Temat postu:

Fakt, nie ma Snape'a dużo. I jest inny. Lupin też jest inny (dziwny) i też nie ma go dużo. Jak teraz tak na to patrzę, to nawet korzystna sytuacja. Ta cała „dziwność” całkiem dobrze pasuje mi do poprzedniego scenariusza.
Jak tylko uporam się z "Być człowiekiem" do końca... i pan Polkowski łaskawie się wyprodukuje, a ja przeanalizuję 7 tom zdanie po zdaniu... to...

No Wink

To kroją mi się „brakujące momenty” w lekkiej alternatywnie (z przyczyn zrozumiałych). Potrzebę mam nieodpartą. Co ciekawsze, czuję działanie sił wyższych Razz Bo jak inaczej wytłumaczyć, że już wymyśliłam zakończenie do historii, która jeszcze się nie skrystalizowała? (identycznie jak poprzednim razem Cool).

Ulubione cytaty? Kurczę,. Na razie nie wrzucę żadnego, jestem nieco rozkojarzona. Było trochę tego… muszę jeszcze posiedzieć nad książką i poczuć ją całkowicie. Zaczynam się nawet powoli przekonywać do niektórych wątków z Dealthy Hallows. To znaczy… stwierdziłam, że można z tego wiele wycisnąć. Z pewnymi malutkimi odstępstwami od fabuły książki Mr. Green

No dobra, jak zwykle odbiegam od tematu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vassir
srebrnogrzywy bimbrowiec



Dołączył: 22 Kwi 2006
Posty: 528
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraina Cieni i Mgły.

PostWysłany: Czw 16:41, 02 Sie 2007    Temat postu:

Och, to ja też się wypowiem, bo mnie się dziś lekko oczy załzawiły Smile
Normalnie nie wiem dlaczego ale popłakałam się wówczas, kiedy Harry i Hermiona stanęli nad grobem Lily i Jamesa, no i ta sentencja, że Ostatni wróg, który zostanie pokonany, to śmierć’. Nie wiem dlaczego, Po prostu.
W ogle sceny w Dolinie Godryka były niesamowite, magiczne... no i jeszcze te wspomnienia Voldemorta, cuuuuuuudo!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nath
wilkołak glizdogoński



Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 425
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin!

PostWysłany: Czw 18:32, 02 Sie 2007    Temat postu:

Ja nie zamieszczę cytatów, przynajmniej nie dziś. Czytałam na szybko jakieś pirackie tłumaczenie..jak już będzie polska książka to sobie poczytam dokładnie i przeanalizuje wszystko od nowa.
Wbrew pozorom jest wiele fajnych momentów, które mnie rozbawiły i wzruszyły ..nawet do łez!
Najukochańszy moment jak Remus wpada rozpromieniony i oznajmia wszystkim, że urodził mu się chłopiec:D A potem jak pokazuje zdjęcie synka innym bohaterom. Takie ciepełko jest w tej scenie.
A wzruszyłam się do łez jak Harry pod koniec przywołał tym kamieniem swoich rodziców, Syriusza i Remusa....to było takie,że ach! To był jedyny moment gdzie się poryczałam.
To pirackie tłumaczenie nie było zbyt dobre, wiec pewnie jeszcze wiele fajnych scen ominęłam. Dlatego tez nie mogę się doczekać polskiego tłumaczenia. Polkowski sprężaj się no!

Brakujące momenty? Brzmi cudownie! Bardzo bym chciała przeczytać coś takiego Smagliczko!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lora
dziecię alternatywy



Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 1834
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:38, 03 Sie 2007    Temat postu:

--

Ostatnio zmieniony przez Lora dnia Śro 20:09, 06 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
smagliczka
szarak samozwańczy



Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 1412
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: miasto nad Wisłą

PostWysłany: Pią 14:48, 03 Sie 2007    Temat postu:

Laughing. Och, Lora, jesteś całkiem normalna (cytując filmową Lunę : "jesteś tak samo normalny/a, jak ja" Wink).
Ja czytam sobie równolegle oryginał i pirata i...
Jak panowie dostawali się do ministerstwa?


Cytat:
- We have to flush ourselves in? - he whispered (Ron)
- Looks like it - Harry whispered back; his voice came out deep and gravelly.


Przetłumaczono to na:

Cytat:
- Mamy się tam spuścić? - wyszeptał.
- Na to wygląda - odpowiedział Harry; jego głos był niski i poważny.


Niby prawidłowo, ale ryknęłam śmiechem. Hehe... A co? Przepustkę dać trzeba, panowie, żeby wejść!
Cóż, w oryginale czasami smaczków brak (a mówili, że jest odwrotnie Laughing). Mi się dopiero przy lekturze pirata ODPOWIEDNIO uruchomiła wyobraźnia. Szkoda tylko, że Polkowski nie umieści żadnych... sugestywych tekstów. To zbyt niebezpieczne ;P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
niepoprawna hobbitofilka



Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 2126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Świętokrzyska Łysa Góra ;)

PostWysłany: Pią 23:09, 03 Sie 2007    Temat postu:

Oj tak, dzieciaczki by się zgorszyły Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
merrik
złyś



Dołączył: 12 Sie 2007
Posty: 1362
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pon 20:54, 13 Sie 2007    Temat postu:

uhm mnie w siódemce rozbroił pozytywnie i szarpiąc za dawno nieużywane serducho tekst Snapa (że nie dysponuje w tej chwili ebookami, zacytuje z głowy)

"Look at me"
Był taki...dziwnie poruszający...[a że chwilę potem wyziąnął S.S ducha, to tylko wzmocniło poruszenie]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia Lupin
lunatyczka gondorska



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 3952
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Minas Tirith

PostWysłany: Wto 8:32, 14 Sie 2007    Temat postu:

A teraz Nat wywoła zgorszenie.
Bo mnie to nie ruszyło.
Po waszych łzach i zachwytach i po łzach i zachwytach całego internetu myślałam, że to będzie jakieś niewiadomo co... Pod względem literackim było bardzo ładnie zrobione, ale jakoś mnie nie ruszyło.
Wiem, nieczuły brutal Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aurora
szefowa młodsza



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 6548
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:41, 14 Sie 2007    Temat postu:

Nie martw się, Nat, mnie też nie. Naprawdę, bardziej się wzruszyłam, jak Kreacher opowiadał o wciągnięciu pod wodę RABa przez inferiusy. Raczej na spokojnie przyjęłam.
(w odwrotności do Zgredka i Hedwigi, których śmierci mnie rozbawiły potwornie - też nie mam serca...)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia Lupin
lunatyczka gondorska



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 3952
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Minas Tirith

PostWysłany: Wto 8:52, 14 Sie 2007    Temat postu:

Nie przejmuj się, nie tylko ty XD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lunatyczne forum Strona Główna -> Archiwum dawnych wątków / Tematy okołopotterowskie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin