Forum Lunatyczne forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Co lubimy czytać
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 52, 53, 54  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lunatyczne forum Strona Główna -> Literaturownia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aurora
szefowa młodsza



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 6548
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:33, 09 Wrz 2005    Temat postu:

Ja muszę się przyznać, ze jestem praktycznie jedyną osobą w otoczeniu potrafiącą wepchnąć człowiekowi książkę, twierdząć, że jest super, ekstra, i tak dalej. Do czytania Harry'ego środowisko wciagnęłam Ja, do czytania Tolkiena (przed filmami) wciągnęłam Ja, do czytania Pratchetta, Kinga, Gaimana wciągam Ja. Szkoda, że tylko dwie osoby, ale chociaż i te trzy osoby to coś...
Bo Aurora kocha czytać. I nic na to nie poradzi. Bo i tak nikt oprócz niej, Kasi i Bartka nie zna Mrocznej Wieży... Ach, to ka jak wicher... Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 19:37, 09 Wrz 2005    Temat postu:

Mrocznej Wieży to i ja nie znam Wink A Tolkien mi zbrzydł po filmie. Zawsze lubiłam się czymś wyróżniać. Jak byłam w podstawówce, to 'Władca pierścieni' nobilitował i to jak! Mówiło się: - Znasz Tolkiena? (chwila niepewności a potem błysk zrozumienia bądź politowanie).
A teraz każdy obejrzał film i kreska... Chociaż ja i tak wolę Silmarilliona, o! Książkę, która mi kiedyś w szpitalu życie uratowała. (bo zamiast myśleć o gastrofiberoskopii szalałam z Finrodem Felagundem po łąkach i lasach)


Ostatnio zmieniony przez Hekate dnia Pią 19:39, 09 Wrz 2005, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lu
moderator pomylony



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pią 19:38, 09 Wrz 2005    Temat postu:

Oj, to tak jak Pusz. Wcisnęła mi Harrego Pottera ze słowami "przeczytaj"... przeczytałam. "Tolkien"- przeczytałam. Coben - przeczytałam. I tak dalej. Reju raczej mniej mnie nakłaniał... Przynajmniej nie pamiętam takiej sytuacji. Pusz ma to coś. Może to jej oczy których boje się od 9 lat? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eruantale_
wilczek kremowy



Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:31, 10 Wrz 2005    Temat postu:

ja czytam głownie fantastykę i zarażam nią otoczenie. Wyglada to teraz tak ze Wędrowycz urzeduje u brata, Pratchett u kolezanki, Baniewicz u drugiego brata,Norton u matki,a Smocza Lanca u nauczycielki angielskiego.Jak ja to potem pozbieram?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ceres
kostucha absyntowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 4465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z dzikich i nieokiełznanych rubieży Unii Europejskiej

PostWysłany: Sob 19:55, 10 Wrz 2005    Temat postu:

A ja Baniewicza nie lubię. Przeczytałam pierwszą część trylogii o Magunie na wakacjach, jak wzięliśmy na wczasy tylko "Ja, Klaudiusz" i tę właśnie książkę (nie pamiętam tytułu), a Gravesa rąbnął mi tata. Podobno Afrykanka jest niezła, ale nigdy nie miałam dość kasy, żeby ją kupić, natomiast staruszkowi też się Arturka twórczość nie podobała i więcej nie kupował.

Czytam ostatnio sporo fantastyki (i lektur, bo matura się zbliża, obecnie męczę "Przedwiośnie"), jednak dochodzę do wniosku, że te wszystkie debiuty są jakieś takie... niewymiarowe. Dalej podobają mi się najbardziej Piekara, Pilipiuk, Białołęcka i Sapek. Jeśli chodzi o Tolkiena, to nigdy nie miałam do niego jakiegoś sentymentu - jednak nieodmiennie śmieszą mnie ludzie, którzy obejrzeli film (podobnie jest z twórczością ASa) i uważają się za znawców.

I, podobnie jak poprzedniczki, jeśli ktoś wciąga kumpli w czytanie czegoś, to ja. Mam w genach, mój tata robi to samo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 20:07, 10 Wrz 2005    Temat postu:

Masz fajnie z tym swoim tatą, naprawdę zazdroszczę! Moja rodzina fantastyki nie lubi, aczkolwiek babcia czytała Narrenturm i Bożych Bojowników i była zadowolona (bo więcej historii a mnie magii. poza tym - co jak co - ale Sapek bohaterów tworzyć potrafi!)
Tolkien to dawna dawność w moim przypadku, ale sentymentem darzę ogromnym. Oj tak.
Z fantastyki przepadam jeno za Pratchettem, Gaimanem i Pilipiukiem. Poza tym pojedyncze egzemplarze innego autorstwa, np. "Opowieści z Wilżyńskiej Doliny" Brzezińskiej i wymieniane już przeze mnie Narrenturm.

Ostatnio przeczytane a nie-fantastyczne:
"Ivanhoe" - Walter Scott (mniam, jak ja kocham te klimaty! aczkolwiek kobiece postacie bardzo płaskie wyszły. Niech żyje Brian, miodny templariusz z problemami!)
"Czerwone i czarne"- Stendhal (początek średni, bohater doprowadzał mnie do szału. ale potem zrobiło się zdecydowanie ciekawiej, polityczniej i balzakowsko)
"Zaklęty dwór"- Łoziński (Katylina, mój ukochany typ bohatera łotrzykowskiego!)
"Ono" Terakowskiej - dziwaczne, bolesne, ale ma coś w sobie.

plany najbliższe:
"Bohater naszych czasów" Lermontowa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ceres
kostucha absyntowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 4465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z dzikich i nieokiełznanych rubieży Unii Europejskiej

PostWysłany: Sob 20:15, 10 Wrz 2005    Temat postu:

Cóż, w zasadzie to jego wina, że siedzę w fandomie Potterowskim, bo sam mi go kupił Smile. Ale potrafi zaleźć za skórę - na przykład nie chciał, żebym szła na profil z francuskim. Pokłóciliśmy się w samochodzie i i tak wyszło na moje. I nie żałuję, chociaż francuzica to Herod-Baba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aurora
szefowa młodsza



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 6548
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:45, 12 Wrz 2005    Temat postu:

Hmm, mój tata też mi Pottera kupił... A trzecią część to udawał, że jeszcze nie przyszła i czytał wieczorami... Jak sie dowiedziałam (podejrzewałam i znalazłam na dnie szuflady) to dostałam szału. Cóż, te nastroje...
Mój tata uwielbiał S-F. Teraz przerzucił sie na kryminały, ale sie nie dziwę. Typowa science-fiction to ciężka literatura. Lem mnie dobił, ledwo co dociągnęłam do końca Solaris...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Noelle
robalique



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 2024
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:56, 12 Wrz 2005    Temat postu:

Lubię:
- Pottera, to oczywiste
- Opowieści z Narni
- wszystkie "Tomki" A. Szklarskiego

NIE lubię:
Siesickiej
Grocholi
Meg Cabot
WP(za trudne dla mnie)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hec
moderator avadzisty



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 1449
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: na północ od chatki 3ech świnek

PostWysłany: Pon 18:02, 12 Wrz 2005    Temat postu:

Eh, wstyd się przyznać, ale niczego Pratchetta jeszcze nie czytałam. Kiedy, kilka lat temu, ogarnął mnie boom na książki sf, wszyscy mówili, że jest genialny, ale jako, że w mojej rodzinie tego typu literatura jest bardzo popularna, mam w domu ogromną biblioteczkę książek sf polskich autorów i to na nich głownie się skupiałam.

Aczkolwiek postanowiłam przeczytać Pratchetta, tylko bardzo proszę, polećcie mi coś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 18:08, 12 Wrz 2005    Temat postu:

Masz dwie opcje: albo zaczniesz czytać od początku serii, albo i nie.
Ja zaczęłam od "Straż! Straż!" i to był dobry wybór.
Jeśli chcesz od początku, to weź "Kolor magii".

A, jeszcze jedno, świetny jest też "Dobry Omen" Gaimana i Pratchetta (spółka), chociaż nie ma nic wspólnego ze Światem Dysku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hec
moderator avadzisty



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 1449
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: na północ od chatki 3ech świnek

PostWysłany: Pon 18:11, 12 Wrz 2005    Temat postu:

dzięx, Hekate, czym prędzej sobie zakonotuję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 18:11, 12 Wrz 2005    Temat postu:

Temat przeniesiony do Literaturowni!
Sz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hec
moderator avadzisty



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 1449
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: na północ od chatki 3ech świnek

PostWysłany: Czw 0:36, 13 Paź 2005    Temat postu:

Dzisiaj zaczęłam Pratchetta- miałam trochę czasu i szlajałam się po księgarniach- zerkam, a w jednej z nich wielka obniżka cen, więc sprawiłam sobie "Dysk".
Jak na razie podoba mi się, jest avadziście zabawna, facet ma niezwykłe poczucie humoru- mimo, że jest tak odmienne od humoru Hellera, to stopień zabawności ten sam. Jest ekstra:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 16:29, 14 Paź 2005    Temat postu:

Ha, wiedziałam, że ci się spodoba! Bo Pratchett też jest trochę... Anty-Kanonowy :)Chociaż co za dużo, to niezdrowo - czytanie kilku tomów pod rząd w krótkim okresie czasowym może człowieka kompletnie zakręcić i zawiązać na supełek. Albo jeszcze gorzej, po prostu ma się wrażenie przesytu i Pratchett z zabawnego robi się po prostu schematyczny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lunatyczne forum Strona Główna -> Literaturownia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 52, 53, 54  Następny
Strona 2 z 54

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin