Forum Lunatyczne forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

A teraz zabieram się za... [co na tapecie!]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lunatyczne forum Strona Główna -> Literaturownia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ceres
kostucha absyntowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 4465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z dzikich i nieokiełznanych rubieży Unii Europejskiej

PostWysłany: Pon 21:14, 17 Sty 2011    Temat postu:

Hehe, pamiętacie "Wampiry z M3", tę nową książkę, o której opowiadał Pilipiuk? Właśnie ją czytam - fajna! Główna bohaterka ma potencjał, i choć jestem dopiero na 69 stronie, jak na razie zapowiada się niezła rozrywka. Rozbroił mnie Pan Samochodzik w roli lubieżnego satyra Very Happy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 22:55, 17 Sty 2011    Temat postu:

Hehe, no to fajnie, że fajne. Chociaż chyba szkoda mi na to kasy. Najwyżej cię kiedyś zmolestuję, to mi pożyczysz Wink

A ja czytam "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" Llosy.
(czytałam inne rzeczy tego autora, ale tej najbardziej znanej nie, więc postanowiłam nadrobić - skoro sama wpadła mi w ręce)

Nie krytykuj dnia przed zachodem słońca... eee, albo jakoś tak.
To jest cudowna rzecz w patiach rewolucyjno-kubańsko-peruwiańsko-politycznych, no doprawdy, rewolucja na Kubie mnie ostatnio prześladuje. No i te paryskie realia lat pięćdziesiątych!
Ale gdy autor zaczyna skupiać się na tytułowej bohaterce mam ochotę wyć, wyjść z siebie i stanąć obok.

Spróbuję udawać, że nie widzę tej dziewczyny. Bo poza tym styl Llosy i jakość tłumaczenia - znakomite!


edit. Jestem w połowie "Szelmostw..." i twierdzę, że książka jest FANTASTYCZNA. Precz, sceptycyzmie, urrra! Smile


Ostatnio zmieniony przez Hekate dnia Wto 19:50, 18 Sty 2011, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia Lupin
lunatyczka gondorska



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 3952
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Minas Tirith

PostWysłany: Pon 23:12, 17 Sty 2011    Temat postu:

Ceres, zrobię na ciebie napad któregoś dnia XD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ceres
kostucha absyntowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 4465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z dzikich i nieokiełznanych rubieży Unii Europejskiej

PostWysłany: Pon 23:21, 17 Sty 2011    Temat postu:

Rób rób, poczuję się lepiej wiedząc, że nie tylko ja tracę czas Very Happy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 14:30, 10 Lut 2011    Temat postu:

Czasami przerażam sama siebie, znaczy a propos doboru lektur. I już wcale nie mówię, ile mam rzeczy w kolejce do przeczytania, bo musiałabym chyba wziąć półroczny urlop, żeby to wszystko obrobić...

Czytam teraz, właściwie kończę, zapoznawać się z niejakim Jeanem Genetem - jakby kto nie kojarzył, "literatura wyklęta", więzienie, złodzieje, alfonsi, mordercy i męsko-męska erotyka aż do przesytu. Prawdę powiedziawszy, zaczyna mnie to męczyć, szczególnie, że tłumaczenie jest bardzo... dziwne, ale z drugiej strony "Cud róży" ma w sobie coś, co mnie do siebie przyciągam. Kurde. Odurzające to wszystko, gęste, człowiek brodzi i grzęźnie. Perwersyjny rodzaj przyjemności czytelniczej.
Geneta mam jeszcze w domu "Dziennik złodzieja", ale muszę chyba odpocząć od tego klimatu i przerzucę się na świeżo wydaną, nową powieść Elif Safak - "Lustra miasta". "Pchli pałac" tej autorki podobał mi się BARDZO BARDZO, więc mam nadzieję, że w "Lustrach" też znajdę mnóstwo tureckiego, miejskiego, kamienicznego uroku. Mniam, mniam.


Ostatnio zmieniony przez Hekate dnia Czw 14:31, 10 Lut 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
niepoprawna hobbitofilka



Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 2126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Świętokrzyska Łysa Góra ;)

PostWysłany: Czw 23:14, 10 Lut 2011    Temat postu:

Czuje się głupia i niedokulturalniona. Czytam stary National Geographic z 2008 roku... I Metro na zajęciach. Ech ;/
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aurora
szefowa młodsza



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 6548
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:19, 10 Lut 2011    Temat postu:

O, metro to i ja. Obok lektur. Tak mi się chce czytać, a nie mam co, aż zaczęłam jakąś Norę Roberts, co boli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 22:38, 16 Lut 2011    Temat postu:

Łii, łiii! Czytam-oglądam sobie "Fotoplastikon" Dehnela i się rozpływam, ojejkujej!
Kocham stare fotografie.
I jakkolwiek nie przepadam za krótkimi formami prozatorskimi, to jednak w wersji tego skubańca, Jacka D. - plus fotografie, nie zapominajmy o fotografiach! - wkręcają, zachwycają mnie niemożebnie.

Też tak mam, że jak patrzę na zdjęcie, wymyślam historie. Tyle, że te moje historie rzadko mają wydźwięk ogólny... chyba, że przez przypadek. A ten skubaniec, niech go szlag, naprawdę potrafi zaskoczyć Mózgiem, Refleksją i cholera wie, czym jeszcze. No kurde, no! Cieszę się, że wykosztowałam się na tę książkę, od dawna miałam na nią ochotę.

(bo ja teraz muszę MIEĆ książki, samo czytanie mi nie wystarcza Wink)


Ostatnio zmieniony przez Hekate dnia Śro 22:39, 16 Lut 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia Lupin
lunatyczka gondorska



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 3952
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Minas Tirith

PostWysłany: Czw 15:50, 17 Lut 2011    Temat postu:

Ej, znęciłaś mnie Smile Chyba się skuszę, chociaż absolutnie nie mam pieniędzy teraz. Kogo by tu naciągnąć?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
yadire
gryfonka niepokorna



Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1892
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw 16:17, 17 Lut 2011    Temat postu:

Możecie mnie wyśmiać - ale własnie jestem w połowie Emilki ze Srebrnego Nowiu. Jak pasjami czytywałam Anię, to tej ksiażki nie mogłam strawić. A teraz nawet mi się podoba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 17:57, 17 Lut 2011    Temat postu:

No cooo ty? Nie lubiłaś Emilki?
Ja nic do niej nie miałam, chociaż fakt, serię Aniową lubiłam bardziej - ale tylko ostatnie części. A zresztą, co ja mówię, do Montgomery w ogóle miałam/mam spory sentyment. To takie uroczo naiwne jest. Nawet nie chce mi się szukać slashowych podtekstów Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia Lupin
lunatyczka gondorska



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 3952
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Minas Tirith

PostWysłany: Czw 19:31, 17 Lut 2011    Temat postu:

A ja zawsze kochałam Emilkę Very Happy Muszę do tego wrócić, nawet mam od kogo pożyczyć, aha!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
niepoprawna hobbitofilka



Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 2126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Świętokrzyska Łysa Góra ;)

PostWysłany: Pią 16:26, 18 Lut 2011    Temat postu:

(Offtop będzie w takim razie) A ja wspominam "Madikę z Czerwcowego Wzgórza" Astrid Lindgren. Książka, która przyprawiła mnie o spazmy śmiechu i skurcze przepony Wink

Ostatnio zmieniony przez Maggie dnia Pią 16:27, 18 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia Lupin
lunatyczka gondorska



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 3952
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Minas Tirith

PostWysłany: Sob 2:04, 19 Lut 2011    Temat postu:

A tego nie czytałam! Jak to możliwe, ja tak kocham Lindgren! Zażyczę to sobie na dzień dziecka Very Happy To taki rodzinny żart: młodsza Ageliza dostaje płyty z Szopenem, a ja książki dla dzieci...
Niech żyją offtopy!

OK. To ja zabieram się za nowego "Sukuba". Obie z Agelizą szalejemy na punkcie tych książek. To jedyny romans paranormalny jaki nie tylko toleruję, ale uwielbiam całym sercem. Zabieram się za to i wam polecam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekate
szefowa



Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 5680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 14:02, 24 Wrz 2011    Temat postu:

Czytam "Żelazną Radę" Mieville'a.

Dół-dół-dół

Zawsze chciałam coś takiego napisać - ale po co mam się męczyć, skoro Mieville zrobił to za mnie?

Cudowna polityczno-rewolucyjno-miejska perełka. I chyba nareszcie czaję, czym jest steampunk.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lunatyczne forum Strona Główna -> Literaturownia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 6 z 10

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin